Tłumaczenie maszynowe: Ta strona została przetłumaczona z pomocą sztucznej inteligencji. W razie niejasności będziemy wdzięczni za uwagi i sugestie dotyczące poprawy.

Reinkarnacja w kulturach i religiach – nasze spojrzenie

Autor: D. Harald Alke

Standpunkt zamiast leksykonu. Wyraźnie światopoglądowe stanowisko Instytutu Kyborg (autor: D. Harald Alke). Neutralną wiedzę podstawową o pojęciu zawiera hasło leksykonu reinkarnacja.

Reinkarnacja to wyobrażenie, że dusza po śmierci powraca do nowego życia. Z naszego punktu widzenia nie jest ona dowiedzionym faktem, lecz światopoglądowym spojrzeniem na życie – takim, które wiele kultur i religii od tysiącleci odczytuje na całkiem różne sposoby. Ten tekst umiejscawia te wykładnie i opisuje, jak sami rozpatrujemy ten temat.

Jak reinkarnacja odeszła z myśli chrześcijańskiej?

Ilustracja stworzona przez SI: samotne rozłożyste drzewo na trawiastej wysepce pośród stawu, otoczone unoszącymi się białymi, świetlistymi symbolami różnych religii (m.in. kilka kół dharmy i krzyże); w tle świątynie i kopuły w wieczornym świetle, wszystko odbija się w wodzie. Ilustracja SI

W tradycji chrześcijańskiej myśl o reinkarnacji odgrywa dziś ledwie rolę. Często wskazuje się na Sobór konstantynopolitański z 553 r. n.e., w którego kontekście potępiono określone nauki o preegzystencji duszy. Z naszego punktu widzenia na pierwszy plan wysunęło się wtedy przesłanie: „Żyjesz tylko raz, potem przychodzi Sąd Ostateczny”. Obserwujemy krytycznie, że takie obrazy – czyściec, kara, to jedno rozstrzygające życie – historycznie wiele łączono z wyobrażeniem winy i presji. Jest to nasze odczytanie, a nie pewny fakt historyczny; o datowaniu i zasięgu soboru istnieje fachowa debata.

Zarazem w Biblii są miejsca, które z naszego punktu widzenia dają się czytać w sensie ponownych narodzin. Tak Jezus pyta swoich uczniów: „Za kogo ludzie mnie uważają?” – a oni odpowiadają, że niektórzy mają go za powracającego Eliasza, dawnego proroka. Rozumiemy to jako wskazówkę, że myśl o powrocie była dawniej przynajmniej znana.

Jaką rolę odgrywają energia i relikwie?

W katolicyzmie relikwie są ważne – jak fragmenty kości świętych, którym przypisuje się szczególne działanie. Z naszego punktu widzenia takie działanie nie może pochodzić z samej kości. Gdy jednak przyjmie się, że pewien duchowy „zbiornik” człowieka trwa dalej poza śmiercią, cześć dla relikwii nabrałaby sensu. Harald Alke opowiada z własnego doświadczenia, że raz trzymał w dłoni liczącą około 40 000 lat kość niedźwiedzia jaskiniowego, która miała dla niego niezwykle silne promieniowanie. Jest to subiektywne postrzeganie, a nie mierzalny wynik.

Jak inne religie i ludy pierwotne odczytują ten temat?

Bardzo wiele kultur zna reinkarnację i karmę i różnie się z nimi obchodzi – jak rdzenne ludy Ameryki, Afryki i Arktyki oraz wielki obszar od Filipin przez Indonezję po Malezję. Te religie animistyczne przyjmują, że wszystko jest ożywione, i znają wyobrażenia duchów, zaświatów i kręgu życia. Szamani szukają kontaktu z tymi płaszczyznami. Opisujemy to jako praktykę kulturową i religijną, nie twierdząc o jej prawdziwości.

Także w islamie powrót od zmarłych bywa częściowo uważany za możliwy, jednak nie jako reguła; na pierwszym planie stoi nadzieja na życie w raju. Dla hindusów i buddystów z kolei ponowne narodziny rozumiane są często jako następstwo dawniejszego działania. Kto jest wykształcony i religijny, często dąży do tego, by uwolnić się od „koła ponownych narodzin”, odkładając potrzeby i przywiązania, by kiedyś już się nie narodzić.

Jak widzimy ideę wymknięcia się „kołu”?

Z naszego punktu widzenia to odłączenie jest tylko jedną z kilku możliwych postaw. Obserwujemy, że w wielu społeczeństwach – niezależnie od religii – wysokie ideały etyczne i przeżywana rzeczywistość wyraźnie się różnią. Nie jest to dla nas zarzut wobec poszczególnych religii, lecz ogólna ludzka obserwacja: systemy wiary bywają przeżywane inaczej, niż są nauczane.

Idea, że każdy sam odpowiada za swoje okoliczności życia, ma z naszego punktu widzenia swoje granice. Robi różnicę, czy się innych ludzi pogardza, czy przyjmuje ich takimi, jacy są. Kto ma lepszą pozycję, może być innym nauczycielem – przy czym wierzymy, że ludzie często potrzebują swoich zadań i trudności, by przy nich dojrzewać, i że zbyt szybkie „uwolnienie” od nich rzadko pomaga dalej.

Co mówią poszczególni myśliciele duchowi?

Myśliciele jak Śankara i Jogawasisztha również mówią o kole ponownych narodzin, ale wskazują dalsze możliwości. Wedle tego spojrzenia wiele istnieje jednocześnie, a człowiek może zostać niejako przeniesiony z jednego życia w inne – świadomie albo niepostrzeżenie. Przy tym, wedle przekazu, wpasowuje się bezszwowo w nowe otoczenie, tak że inni w ogóle nie zauważają „nowego przybysza”.

„Wolny jest dopiero ten, kto nie pragnie już wyzwolenia.” – Jogawasisztha

Ta postawa jest z naszego punktu widzenia bliska temu, co Harald Alke opisuje jako objaśnienia postaci Horusa: Horus mówi o światach fasetkowych, które nakładają się w nieskończonej różnorodności z drobnymi energetycznymi odchyleniami, i o tym, że być może istniejemy naraz w wielu z tych płaszczyzn. Jest to wyobrażenie duchowe, a nie model naukowy.

Kto za tym pójdzie, tak nasza myśl, temu jedno nie wyklucza drugiego: znane życie z narodzinami i śmiercią oraz późniejszą nową inkarnacją – a zarazem możliwość „zmiany płaszczyzny”, tak że zauważamy jedynie, iż zdarzenia albo osoby pamiętamy inaczej, niż teraz się przedstawiają. Znasz to poczucie, że coś było „od zawsze tak”, choć pamiętasz inaczej? Harald Alke nazywa to „zmianą płaszczyzn” – osobista wykładnia takich przeżyć.

Reinkarnacja jako cierpienie czy jako radość?

Hindusi i buddyści często próbują wymknąć się kołu – zrozumiałe, gdy życie przeżywane jest przede wszystkim jako cierpienie. Obok tego istnieje jednak także twórcza, afirmująca życie wykładnia, na przykład w Mundaka-upaniszad: wszelkie życie wypływa z radości, a pierwotna siła stworzenia Brahman dzieli się, by doświadczyć i rozwinąć samą siebie. Z naszego punktu widzenia wiele przemawia za tym, by czynnie brać udział w życiu i zwiększać różnorodność, zamiast wycofywać się z procesu życia.

Czy istnieje ostateczne rozpłynięcie się w nirwikalpa samadhi bez powrotu, zostawiamy świadomie otwarte. Harald Alke opisuje własne doświadczenia medytacyjne, w których świadomość całkowicie zgasła, a potem wynurzyła się na dalekim miejscu – głęboko we wszechświecie albo wręcz w innym wszechświecie – podczas gdy duch wciąż dokładnie wiedział, gdzie ciało spoczywa w transie. Takie relacje oddają subiektywne wewnętrzne doświadczenia; nie są sprawdzalnymi wypowiedziami o świecie.

Co z tego bierzemy?

Dla nas życie jest fascynujące, różnorodne i większe, niż potrafimy je ogarnąć. Wierzymy, że warto dążyć do wyższej świadomości, głębszego wglądu i do świadomego postrzegania energii, która i tak jest nam dostępna. Tak wnosimy, mówiąc obrazowo, nasze małe doświadczenia jako elementy układanki do większej całości. Jest to nasze światopoglądowe spojrzenie – zaproszenie do własnego namysłu, a nie roszczenie do pewnej prawdy.

„Z radości wyrasta wszelkie stworzenie, z radości pochodzi, przez radość jest utrzymywane, w radość powraca.” – Mundaka-upaniszad

© Instytut Kyborg, Harald Alke (dha)

Najczęstsze pytania

Czym jest reinkarnacja?

Wyobrażeniem, że dusza po śmierci powraca do nowego życia. Z punktu widzenia Instytutu Kyborg nie jest ona dowiedzionym faktem, lecz spojrzeniem światopoglądowym, które wiele kultur dzieli od tysiącleci.

Czy reinkarnacja jest dowiedziona?

Z naszego punktu widzenia reinkarnacja nie jest dowiedzionym faktem, lecz światopoglądowym spojrzeniem na życie. Nauki przyrodnicze nie mogą jej ani dowieść, ani obalić.

Jak różne religie odczytują reinkarnację?

Bardzo różnie: hinduizm i buddyzm jako następstwo działania (karma), religie animistyczne w kręgu życia; w chrześcijaństwie myśl ta odgrywa dziś ledwie rolę. Tekst umiejscawia te wykładnie.

Historia zmian · ostatnia aktualizacja