Tłumaczenie maszynowe: Ta strona została przetłumaczona z pomocą sztucznej inteligencji. W razie niejasności będziemy wdzięczni za uwagi i sugestie dotyczące poprawy.

Raport dla lepszego zrozumienia reinkarnacji

Autor: D. Harald Alke

Standpunkt zamiast leksykonu. Osobista relacja z doświadczenia D. Haralda Alkego – światopoglądowa, nie metoda leczenia. Neutralną wiedzę podstawową zawiera hasło leksykonu reinkarnacja.

Reinkarnacji nie rozumiem jako dowiedzionego naukowo faktu, lecz jako osobiste, światopoglądowe spojrzenie: podczas gdy inni ludzie wybierają drogę na zewnątrz (astronautyka, archeologia i tym podobne), ja wybrałem dla siebie drogę do wnętrza. Z mojego punktu widzenia, jeśli podąża się za zasadą równości z hermetyki – „jak wewnątrz, tak na zewnątrz” i „jak na górze, tak na dole” – i dopuści reinkarnację jako założenie, można rozwinąć całościowe spojrzenie na naturę człowieka, jego pochodzenie i powstanie życia. Ten tekst jest moją subiektywną relacją z doświadczenia, a nie dowodem.

O co chodzi w tym raporcie?

Ilustracja stworzona przez SI: rozłożyste drzewo na łące, w którego koronie unoszą się świetliste cyfry; wokół ludzie w szatach, jeden siedzi z przodu w turbanie, po lewej antyczne kolumny i ruiny, po prawej posągi, w tle rozgwieżdżone niebo o zmierzchu. Ilustracja SI

Opisuję tu własne doświadczenia i moją ich wykładnię – nie pewne wyniki badań. Wierzę, że wolno nam rozwijać i wykorzystywać siły ducha, które dała nam natura. Z mojego doświadczenia jest bardzo różnie od człowieka do człowieka, jak łatwo ktoś pokonuje wewnętrzne zapory i wprowadza własną świadomość we wspomnienia dawniejszych żywotów. To jest moje osobiste spojrzenie; nie da się go obiektywnie dowieść.

Niektóre z moich przeżyć dotykają też wyobrażeń o wszechświatach równoległych, o „pęknięciach” w kontinuum albo o czasie jako zmiennym medium. Rozumiem to wyraźnie jako obrazową, duchową wykładnię moich wewnętrznych doświadczeń – a nie jako fizycznie dowiedzioną wypowiedź o świecie.

Jak widzę karmę i pamięć?

Gdy z mojego punktu widzenia rośnie własna energia, czasem uświadamiają mi się wrażenia, które odczytuję jako wspomnienia z wcześniejszych inkarnacji. Czy rzeczywiście nimi są, nie potrafię dowieść; tak je przeżywam. W różnych fazach moich wspomnień miałem na przykład wrażenie, że przez chwilę mówię obcym językiem albo rozpoznaję dawne znaki pisma. Oddaję to jako subiektywne przeżycie.

Przyczyny doniosłych zdarzeń przypisuję dla siebie często karmie – „samemu ściągniętemu na siebie losowi, sprowadzonemu naszym własnym działaniem”. Nieco swobodniej: „Każdy jest kowalem swojego losu”. Jest to światopoglądowy wzorzec wykładni, który nadaje mi sens, a nie dowiedziona prawidłowość.

Jak rozumiem ciało, duszę i ducha?

W moim obrazie człowieka człowiek składa się z ciała, duszy i ducha. Ciało rozumiem jako pojazd i narzędzie w świecie materialnym. Duszę odczytuję jako subtelne ciało, które powstaje wraz z zarodkiem, jest siedzibą naszych emocji i po śmierci się rozpuszcza. Ducha rozumiem jako samodzielną, świadomą samej siebie formę życia, która wedle mojego wyobrażenia trwa dalej. Jest to spojrzenie duchowe, a nie model przyrodniczy.

Co to ma wspólnego z regresją?

Niektórzy ludzie szukają regresji albo pracy ze wspomnieniami, by lepiej zrozumieć osobiste tematy. Z mojego punktu widzenia zajmowanie się myślą o reinkarnacji może wzbogacić własną świadomość i odczuwanie życia. Rozumiem je jako drogę samopoznania i poszukiwania sensu – nie jako metodę leczenia i nie jako zastępstwo leczenia lekarskiego czy psychoterapeutycznego.

Chcę to wyraźnie podkreślić: regresja ani metoda duchowa nie leczy żadnej choroby. Jeśli ktoś cierpi na dolegliwości psychiczne lub cielesne, należą one w ręce fachowca. Proszę, omawiaj pytania zdrowotne ze swoją lekarką lub swoim lekarzem i niczego nie odstawiaj samowolnie. Także moja własna relacja z doświadczenia, choćby na temat dróg oddechowych, jest właśnie tym: subiektywnym przeżyciem, które tak odczułem – nie dowodem działania i nie zaleceniem, by zastępować leczenie lekarskie.

Jak umiejscawiam to w historii myśli?

Reinkarnacja w europejskiej, ukształtowanej chrześcijańsko kulturze długo była mało obecna. W niechrześcijańskich kulturach Azji, u hindusów i buddystów, wyobrażenie wędrówki dusz jest natomiast od dawna rozpowszechnione. Także myśliciele starożytności jak Pitagoras, Platon i Orygenes oraz nowożytni filozofowie jak Goethe, Kant i Schopenhauer zajmowali się pokrewnymi pytaniami. To nie dowodzi tej idei – pokazuje tylko, że pytanie od zawsze zajmuje ludzi.

Także C. G. Jung dał wiele miejsca snom i wewnętrznym obrazom; dlatego jedna z jego myśli stoi dla mnie na początku tych rozważań. Takie odniesienia oddaję powściągliwie: odzwierciedlają zainteresowanie i namysł, a nie dowód na reinkarnację.

Do czego chcę zachęcić?

Chcę zaprosić, by patrzeć na ten temat otwarcie i z ciekawością – jako na osobiste poszukiwanie sensu, a nie na pewną prawdę. Kto zstępuje do „ukrytych komnat” własnej podświadomości, powinien uważnie obchodzić się z obrazami i uczuciami, które przy tym się pojawiają. Takie wspomnienia przeżywam jak film, który się ogląda: czasem poruszający, czasem wyzwalający.

Moim zamiarem nie jest niczego dowieść, lecz podzielić się spojrzeniem. Może pobudzi ono ciebie, byś rozwijał dalej własne pytania o pochodzenie, sens i wewnętrzne przeżycie.


Uwaga: ten tekst oddaje osobiste, światopoglądowe spojrzenie i nie jest poradą medyczną. Nie zastępuje diagnozy ani leczenia lekarskiego. W sprawach zdrowotnych zwróć się proszę do lekarki, lekarza lub apteki; nie odstawiaj samowolnie przepisanych leków.

© dha / Instytut Kyborg

Najczęstsze pytania

Czy ten raport to naukowe badania nad reinkarnacją?

Nie. To osobista relacja z doświadczenia D. Haralda Alkego i jego światopoglądowa wykładnia – nie dowód i nie badanie naukowe.

Czy regresja może uleczyć choroby?

Nie. Regresja i metody duchowe są drogami samopoznania, a nie metodą leczenia. Przy dolegliwościach zdrowotnych proszę zwrócić się do lekarza i nie odstawiać samowolnie przepisanych leków.

Jak Instytut Kyborg rozumie ciało, duszę i ducha?

Ciało jako pojazd w świecie materialnym, dusza jako subtelne, przemijające ciało, duch jako samodzielna, trwająca dalej forma życia. Jest to spojrzenie duchowe, a nie model przyrodniczy.

Historia zmian · ostatnia aktualizacja