Tłumaczenie maszynowe: Ta strona została przetłumaczona z pomocą sztucznej inteligencji. W razie niejasności będziemy wdzięczni za uwagi i sugestie dotyczące poprawy.

Godne uwagi spostrzeżenia o antropogenezie

Autor: D. Harald Alke

Standpunkt zamiast leksykonu. Wyraźnie subiektywna synteza D. Haralda Alkego – realne znaleziska splecione ze światopoglądem i osobistymi wizjami. Nie twierdzenie o faktach. Wiedza podstawowa: hasło leksykonu antropogeneza.

Antropogeneza = rozwój ludzkości

Kto intensywnie praktykuje kundalini jogę albo Energytraining, aktywuje siły swoich wyższych czakr, od 4. do 7., które u wielu ludzi raczej leżą odłogiem. Aktywacja 5. i 6. czakry może prowadzić do tego, że uzyskujemy dostęp do pamięci świata, Akaszy. Z Akaszy wiedziałem już od około 1985–1990 to, co teraz wreszcie potwierdzają także naukowcy dzięki licznym nowym wykopaliskom.

Porównanie wielkości ludzkich szkieletów (grafika z niemieckimi opisami): po lewej dwa małe szkielety „hobbitów” (80–120 cm, Borneo/Sumatra), pośrodku Cro-Magnon i neandertalczyk (150–200 cm), po prawej dwa szkielety olbrzymów (250–350 cm, znaleziska Afryka 2008); nagłówek „Menschen-Knochenfunde”.

Na grafice przedstawiłem stosunki wielkości. Po lewej dwa małe = odmiany „hobbitów” z Borneo i Sumatry, pośrodku = Cro-Magnon, neandertalczyk itd., po prawej znaleziska olbrzymów, Afryka 2008. Już w 2010 pojawiło się w telewizji kilka fascynujących relacji z archeologii i paleontologii. Chcę krótko podsumować najważniejsze punkty, które rzuciły mi się w oczy. W telewizyjnych relacjach z archeologii wyszło na jaw:

Olbrzymy, „hobbici” i Cro-Magnon

1. W dwóch miejscach w Afryce znaleziono groby raz z 12, raz z około 20 olbrzymami, których na podstawie czaszek i kości szacuje się na 250–350 cm! Czy były to groby, miejsca pochówku, czy zabiła ich katastrofa w jakimś wąwozie – nie wiadomo. Czy to nie zdumiewające? A więc dawne mity i podania miały rację! Ci olbrzymi istnieli! Znaleziska kości mają liczyć około 40 000 lat.

2. Na Borneo, Sumatrze, kilku małych wyspach i na północy Australii znaleziono w ostatnich 10 latach wiele szczątków „hobbitów”, małej odmiany ludzi na poziomie epoki kamienia, którzy dorastali zaledwie do 80–120 cm. Znaleziono ich bardzo wielu, mieli chaty i narzędzia kamienne. A skoro występowali tam wszędzie, trzeba się zapytać, czy potrafili już pływać łodziami przez morze. Ich kulturę zniszczył ogromny wybuch wulkanu. Znaleziono ich na wyspach pod kilkumetrową warstwą popiołu. Wiek około 25 000 lat temu.

By uwidocznić stosunki wielkości, dodam, że dziecko w wieku dwóch i pół roku osiąga dość dokładnie połowę swojego późniejszego, ostatecznego wzrostu. To są badania medyczne. Nasze dziecko w wieku dwóch i pół roku ma więc około 80–90 cm, dokładnie tyle co hobbici. A jeśli akurat masz w domu dziecko w wieku dwóch i pół roku, możesz to zmierzyć. Gdy dorośnie, powinno być dokładnie dwa razy większe.

3. A teraz robi się jeszcze bardziej zdumiewająco: razem z karłami znaleziono mniejszą liczbę ludzi z Cro-Magnon, typowych, smukłych i wysokich zachodnioeuropejskich ludzi, właściwego Homo sapiens! Cro-Magnon byli więc już w 25 000 p.n.e. rozsiani po całym świecie. To wywraca wszystkie dotychczasowe założenia. Tu, w Europie, twierdzi się przecież, że Cro-Magnon pojawili się niejako znikąd około 20 000 p.n.e. w Hiszpanii. Jestem – tak samo jak teozofowie i Rudolf Steiner – przekonany, że byli wychodźcami z Atlantydy. Wedle przekonania mistyków ich kultura rozciągała się od Wysp Kanaryjskich przez Azory aż po Amerykę, a teraz dowiadujemy się, że rozprzestrzeniła się nawet po Azję i na Morza Południowe.

Lemuria, Atlantyda i neandertalczycy

4. Zakładam, na podstawie regresji i czytania w Akaszy, że ludzkie kultury istniały także w okresie Lemurii, jakieś 200 000–100 000 lat przed naszym czasem, przede wszystkim na obszarze kontynentalnym, gdzie dziś leży Azja Południowo-Wschodnia. Do tego nawiązała kultura Atlantydy, z centrum na dzisiejszych Azorach, od 100 000 lat przed naszym czasem do 10 500, aż po potop, wywołany zatonięciem Atlantydy (przez przesunięcia kontynentalne).

5. I jeszcze jedna korekta obrazu dziejów: neandertalczyków przez minione 100 lat przedstawiano jako coś w rodzaju wyprostowanych małpoludów, które rzekomo porozumiewały się chrząkaniem. W moich własnych przeżyciach reinkarnacyjnych widziałem ich jednak jako stosunkowo ucywilizowanych ludzi innej odmiany, na podobnym poziomie jak wszyscy inni ludzie epoki kamienia. A teraz odkryto i odsłonięto – przynajmniej w dwóch miejscach w Hiszpanii i Francji, a chyba i na Węgrzech (relacja nie była całkiem jasna) – całe wsie neandertalczyków. Mieszkali wprawdzie w jaskiniach, ale mieli wsie z drewnianymi chatami krytymi słomą, i mieli narzędzia kamienne, których ostrza sklejano smołą z kory brzozowej. Ta smoła przypomina nowoczesne tworzywo sztuczne i dotąd badaczom nie udało się jej odtworzyć. Jest tak trwała, jak nowoczesna żywica syntetyczna, że ostrza po dziś dzień tkwią mocno w drewnie, jeśli nie zbutwiało! Także te znaleziska przypadają na epokę sprzed 25 000 lat. Cro-Magnon i neandertalczycy żyli więc obok siebie przez tysiące lat, nie dopiero od 20 000 p.n.e., gdy neandertalczyków zaczęło ubywać, z jakiego bądź powodu!

Małpy, świadomość i wyższa wibracja

6. Małpy i wyższa wibracja na Ziemi. Mam dobrą pamięć całego swojego życia i bywałem dawniej często w ogrodach zoologicznych. Małpy dawniej mnie nie interesowały, bo były dla mnie zbyt prymitywne; wielkie małpy wydawały mi się przeważnie zupełnie okropne, inni ludzie uważali je za zabawne. Miałem takie poczucie, że „coś jest z nimi nie tak”. Brało się to zapewne stąd, że były to zdegenerowane, źle trzymane więzienne zwierzęta, po prostu ogłupiałe i psychicznie zaburzone.

W ostatnich latach weszło w modę kręcenie takich telewizyjnych historii z zoo. Równolegle w ogrodach wprowadzono inne metody i dąży się do tego, by trzymać zwierzęta w sposób odpowiadający ich naturze i zapewnić im zajęcie. Gdy oglądasz takie relacje, zwróć raz uwagę na zachowanie i oczy większych gatunków małp! Sądzę, że widać wielką różnicę między dzisiejszymi, dobrze zaopatrzonymi zwierzętami a zaniedbanymi stworzeniami sprzed 30 czy 40 lat.

Przypuszczalnie to jednak nie wszystko. Nie tylko dobra opieka, lecz ludzkie zrozumienie, a w nim rzecz jasna zawarta nasza własna wibracja, doprowadziły do wzrostu świadomości! Dawniej zwłaszcza zachodnioeuropejscy badacze uważali się za najgenialniejszych, a nawet Indian jeszcze około 1500 roku zaliczano do zwierząt i tak trzymano.

Sądzę, że wypowiedzi ezoteryków i wielu duchowych ludzi są z grubsza słuszne – że cała Ziemia otrzymuje wyższą wibrację, zaczyna wibrować wyżej, a wszystkie istoty żywe podążają za tym prądem. Na niektórych ujęciach naczelnych widać było obrazy, w których orangutany albo goryle miały w oczach taką głębię, że dla wrażliwego człowieka nie może już być żadnej wątpliwości co do ich świadomego istnienia! To odmiany, które rozwinęły się inaczej niż my, ale to nasi partnerzy na tej planecie! Sposób, w jaki obchodzimy się z tymi istotami, jest więcej niż zawstydzający.

7. Podobnie rzuciło mi się w ostatnich latach w oczy, że jest dziś cały szereg osób z niepełnosprawnościami, które w ciągu kilku lat doznały godnego uwagi wzrostu swojej świadomości i możliwości porozumiewania się. Częściowo opracowano zapewne leki, które potrafią zrekompensować pewne uszkodzenia genetyczne, ale przypuszczam, że jest tu jak z małpami: dawniej istoty inaczej ukształtowane wsadzano do więzienia, tłamszono i zapominano, albo wywyższano się nad nimi i z nich bawiono. Dziś ludzie najwyraźniej coraz lepiej uczą się z tym obchodzić, a to bardzo pozytywny znak!

„Lud za chmurami”

8. I znowu nowe, godne uwagi spostrzeżenia: nowa wysoka kultura ludzi w Ameryce Południowej! Kto widział Terra X ze stycznia 2010, wie już, że archeolodzy od kilku lat wykopują artefakty kolejnej, dotąd nieznanej indiańskiej wysokiej kultury w Ameryce Południowej, która budowała stożkowate domy, wznosiła miasta z setkami takich domów na najwyższych szczytach Andów, w tym celu niwelując ogromne powierzchnie tysiącami kamiennych kwadr, w których mieszkały tysiące ludzi, którzy zasiedlili całe Andy i utrzymywali stosunki handlowe przez całą Amerykę aż po Brazylię! Żyli tam wiele stuleci, możliwe że już od czasu starożytnego Egiptu, od może 2000 p.n.e. do 1400 n.e. Państwo Inków przyszło dopiero potem. Ale skąd wzięli się Inkowie, skoro cały kontynent był powszechnie zasiedlony przez tę inną kulturę? I dlaczego starsza kultura upadła? Wytępiona przez Inków? Tak jak oni później przez Hiszpanów?

Dlaczego o tym opowiadam

Uważam, że słusznie postępujemy, gdy nasz obraz świata możliwie dobrze przybliżamy do rzeczywistości. I nie jest dobrze, gdy zmusza się nas, byśmy w szkole uczyli się całkowicie fałszywych informacji, a jeszcze karze nas, gdy nie opanujemy materiału, po czym co kilka lat okazuje się, że wiele było błędne.

Że nasze materiały do nauki zawierają błędy, nie da się uniknąć. Niestety tylko wydawnictwa podręczników mają niewielką motywację, by błędy poprawiać, bo to zawsze kosztuje pieniądze. Kto więc po szkole i studiach nie skoryguje swojego obrazu świata z własnej inicjatywy, żyje dalej źle poinformowany.

Pytanie, jak patrzymy na ten świat i jak możemy nań wpływać, zależy jednak od naszej świadomości rzeczywistości! Możemy wpływać na Ziemię, na wydarzenia, a przede wszystkim na własne życie, jeśli jesteśmy tego świadomi!

Pranajama i Energytraining znakomicie nadają się do tego, by wspierać naszą intuicję. W ten sposób możemy wyczuwać, ile prawdy jest w informacjach!

Cóż to za uczucie, gdy nagle możemy spojrzeć wstecz na 40 000 zamiast na 20 000 lat ludzkiej cywilizacji?

Są ci nawiedzeni, którzy na rok 2012 prorokowali koniec świata i zarabiali dużo pieniędzy na strachu naiwnych ludzi, i podczas gdy ci pokrętni geszefciarze chcą nam ukraść przyszłość, właśnie zyskaliśmy co najmniej 20 000 lat ludzkiej kultury, i to z samych znalezisk kości. Jeśli to wszystko się zgadza, to mam dziś jeszcze więcej zaufania do własnych wizji i duchowych poszukiwań niż dawniej. Kto chce wiedzieć o tym więcej, powinien przeczytać moją książkę „Energie für Millionen” [Energia dla milionów].

Prawdziwa siła przychodzi z wnętrza

Spróbuj wyczuć głębię tego, co chcą przekazać moje wiadomości: że „ludzie jaskiniowi” mieli już kulturę i całe wsie, w których żyło 100–200 osób, że Cro-Magnon (Atlanci) potrafili już opływać cały świat, i że wielkie małpy są „myślącymi współistotami”!

Przekazy Heleny Bławatskiej i teozofów są więc z grubsza słuszne. Czytanie w Akaszy z pomocą Energytraining działa, uzyskane dane są cenne i z grubsza słuszne. Warto rozwijać duchową świadomość!

A piramidy energetyczne są elementem na drodze w górę, wspierają nasze duchowe wglądy w optymalny sposób! Prawdziwa siła jednak przychodzi z wnętrza!

Opamiętajcie się więc proszę znów na waszą własną, pozytywną siłę, na duchową siłę, która płynie z waszej duszy i z waszego serca!

Nie dajcie się zastraszyć! Używajcie swojej energii, by żyć pozytywnie, a przede wszystkim wierzcie proszę w szansę dobrego życia! Wiara jest całkiem szczególną siłą, która płynie z 4. czakry. Nią możemy sterować energią piramid Horusa, wykorzystywać ją i kierować na określony cel. Gdy uświadomimy sobie problematyczne okoliczności, trzeba zebrać całą pozytywną energię, jaką dysponujemy, i skierować ją na własne, pozytywne cele! Wykorzystajmy piramidy energetyczne do tworzenia lepszego świata, dla nas samych i dla wszystkich, którzy chcą to usłyszeć. Jestem pewien, że każdy człowiek ma wrodzone prawo, a także duchowe możliwości, by samemu urządzić sobie własne życie pozytywnie! Musi to tylko najpierw pojąć! Zrób to!

Dalsze materiały

Ukryte tajemnice: prezentację z przygodowymi obrazami na ten temat znajdziesz pod poniższym adresem. Z pewnością niejedno jest animowane, lecz dla mnie to w tym pasjonujące, że niektóre z pokazanych sytuacji znam od ponad 30 lat z moich wizji, np. piramidy i budowle w morzu oraz szkielety olbrzymów. Olbrzymy naprawdę istniały dawno temu, piramidy w morzu stoją między Azorami a Portugalią. Wzniesiono je w epoce kulturowej Atlantydy.

Ślady istnienia Atlantydy

Kto wytrzyma, może też przeczytać 3 powieści o iluminatach R. A. Wilsona. Męczący materiał, ale na swój zwariowany sposób przetworzył w nich mnóstwo ezoterycznych mądrości.

Najczęstsze pytania

Co oznacza antropogeneza?

Antropogeneza to rozwój ludzkości. D. Harald Alke odczytuje tu nowe znaleziska (olbrzymy, „hobbici”, Cro-Magnon na całym świecie) jako potwierdzenie poszerzonego obrazu świata.

Na czym opiera się ten tekst?

Na realnych znaleziskach archeologicznych i relacjach telewizyjnych – połączonych z osobistymi wglądami z „czytania w Akaszy” i wcześniejszych inkarnacji. Subiektywna całościowa wykładnia.

Czy to pewna nauka?

Nie. Jest to wyraźnie subiektywny standpunkt, który świadomie wykracza poza szkolny obraz świata – dociekanie o otwartym wyniku.

Historia zmian · ostatnia aktualizacja