To jest apel do wszystkich duchowych ludzi …
Autor: D. Harald Alke
Osobista opinia Instytutu Kyborg. To osobiste, światopoglądowe przesłanie channelingowe – odebrane w 2008 roku przez D. Haralda Alke jako wiadomość postaci Horusa. Oddaje ono duchowe przekonanie Instytutu i nie jest wypowiedzią naukową ani medyczną. Tekst zawiera także opinie dotyczące zdrowia i społeczeństwa; nie zastępuje porady lekarskiej. Prosimy nie podejmować na jego podstawie decyzji medycznych i nie odstawiać żadnego leczenia bez porady lekarza. Wiedza w tle: hasło w leksykonie Channeling.
O co chodzi w tym apelu?
W istocie ten „apel do wszystkich duchowych ludzi” jest zachętą przeciw lękowi: zamiast dawać się paraliżować opowieściom o kryzysie i końcu świata, ludzie mają zaufać mocy własnych, pozytywnych myśli. D. Harald Alke przytacza odebrane w 2008 roku przesłanie postaci Horusa – wraz z wyobrażeniem „światów fasetowych” i myślą przewodnią: „Ty sam decydujesz w każdej chwili na nowo … Porzuć teraz wszelkie lęki i żyj dobrze!” Poniższy tekst podąża za pierwotnym przesłaniem z 2008 roku; w tej polskiej wersji fragment o lekarzach i medycynie ujęto rzeczowiej – jako krytykę struktur i bodźców, a nie pojedynczych lekarek i lekarzy.
Ujęcie z dzisiejszej perspektywy (2026): Główne przesłanie – by nie dać się sparaliżować lękowi i zachować własny osąd – zyskało dla nas na aktualności po debacie o środkach podjętych w związku z pandemią COVID-19. Wielu ludzi doświadczyło, jak szybko środki polityczne mogą stać się nieproporcjonalne i jak silnie lęk oraz presja społeczna kształtują podejście do zdrowia. Dla nas jest to impuls, by wysoko cenić proporcjonalność, własny osąd i otwartą, rzeczową debatę. To – jak cały tekst – nasz osobisty, światopoglądowy punkt widzenia i nie jest wypowiedzią medyczną: wyraźnie nie chodzi o zaprzeczanie chorobom ani środkom ochronnym, lecz o rozwagę zamiast lęku.
Drodzy Przyjaciele,
8.6.08 o 17.08 Horus przekazał mi to przesłanie. W poprzednich tygodniach mnożyły się u nas telefony i rozmowy, w których wielu ludzi wyrażało swoje obawy związane z najróżniejszymi plotkami krążącymi w środowisku ezoterycznym – a wszystkie one nadają się tylko do tego, by utrzymywać ludzi w lęku. Ziemia nie zginie w 2012 roku, ani przez komety, ani przez wojnę światową. Nie chcę tego tu powtarzać. Wszystko, co ważne, znajduje się w przesłaniu channelingowym! Nie dajcie się zastraszyć, myślcie pozytywnie i cieszcie się życiem!
Horus:
„To jest apel do wszystkich duchowych ludzi i do wszystkich, którzy zajmują się ezoteryką! Dlaczego dajecie się sprowadzić z waszej drogi? Jest tak wiele pozytywnych rzeczy, które można dostrzec, ale wy nabieracie się na intrygi i manewry odwracające uwagę, stosowane przez panującą obecnie kastę! Naprawdę istnieje możliwość, by kształtować wasze życie pozytywnie. Mówię o tym z Haraldem już od prawie 20 waszych lat. Życie może być piękne, jeśli tego zechcecie! Więc dlaczego wciąż na nowo dajecie się złapać na te sztuczki?
Z jednej strony są wasi tak zwani władcy, którzy biją się o to, kto zdoła ukraść i schować dla siebie najwięcej pieniędzy i dóbr, z drugiej strony stoi wielu głupich ludzi, którzy wierzą w każdą bzdurę, jaką się im poda. A pośrodku stoi 3. siła – to jesteście wy! Jesteście ludźmi, którzy kwestionują życie i jego sposób działania. Chcecie zrozumieć, jak to życie funkcjonuje! Więc dlaczego nie robicie wszystkiego, by wreszcie je pojąć?
To naprawdę wasze myśli i wasze zaniechania decydują o tym, jak przebiega ziemskie życie. Jeśli jesteście raczej niedowierzający albo zbyt leniwi, by podejmować właściwe decyzje, to decyzje będą podejmować mroczne i egoistyczne siły, zamiast dobrych ludzi, którzy dążą do światła.
W minionych 30 latach tak zwane „środowisko ezoteryczne” bardzo mocno zyskało na wpływie. Gdybyście byli zgodni i myśleli w jednym kierunku, a przede wszystkim gdybyście trwali w myśleniu o przyjaznej, pokojowej, godnej miłości i godnej życia przyszłości, to wy, tych parę milionów, naprawdę już byście osiągnęli cel!
Oczywiście są też wiecznie zacofani, którzy wciąż na nowo próbują zdobyć władzę nad innymi ludźmi, którzy próbują innych dręczyć i zabijać, bo napawają się cierpieniem innych, bo czerpią energię z męki umierających, bo chcą cofnąć koło historii.
Ale dlaczego dajecie się tym siłom manipulować? Nie potraficie uwierzyć we własne tezy o lepszym życiu tylko dlatego, że w gazecie napisano, iż nadchodzą złe czasy? Panujący i ich namiestnicy w przemyśle wiedzą bardzo dobrze, że 1000 pozytywnie myślących, duchowych ludzi ma więcej mocy niż milion zmanipulowanych, źle wychowanych głupców! Z tego powodu nieustannie publikują nowe przerażające wiadomości, którymi wpajają wam lęk – tak jak w średniowieczu was truli, torturowali i palili!
Wojna między dziećmi światła a siłami ciemności trwa w pełni. A wy jesteście w samym jej środku! Więc co robić? Może zechcecie wreszcie użyć tej odrobiny rozumu i przestać rozsiewać lęk? Od co najmniej 2000 lat wciąż na nowo pozytywnie myślący ludzie znajdowali klucz – mianowicie że można żyć pozytywnie z mocy myśli! Więc dlaczego tego nie robicie?
Muszę wam opowiedzieć coś o światach fasetowych. Mówiąc prosto: istnieje tyle wszechświatów, ilu ludzi. To bardzo dużo. Zostawmy to. Nie próbujcie nawet liczyć! Jest znacznie więcej ludzi, niż znacie tu dziś na Ziemi! Jesteście rasą, która zasiedliła cały wszechświat. Istniejecie na tysiącach planet! Czyż to nie wspaniała informacja? Nie jesteście sami. Jest was tak wielu, że naprawdę trudno was zliczyć.
I jest też bardzo wiele istot takich jak ja, Horus, które nazywacie bogami. Stoimy naprawdę bardzo wysoko ponad wami, a jednak wszyscy jesteśmy ze sobą serdecznie związani. Jeśli nie będzie już żadnej wartości w tym, byście zaludniali tę Ziemię, to my, bogowie, postawimy kreskę. Wtedy będziecie mogli zacząć od nowa, na lepszym poziomie. Ale ten lepszy poziom musicie sobie najpierw wypracować! A to potrwa jeszcze kilka tysięcy lat! I jeśli uda wam się pokonać pęta i pułapki, które zarzuciła na was wasza kasta władców, to może to jeszcze przez kilka milionów lat toczyć się konstruktywnie dalej!
Więc pozwólcie mi najpierw stwierdzić, że moc, która z was wypływa, i energia, którą reprezentujecie, jest nieskończenie wyżej i silniej rozwinięta, niż wam wszystkim się wydaje. Mam na myśli wyłącznie owe około 2% duchowo przebudzonych ludzi, którzy żyją obecnie na Ziemi. To około 150 milionów. A czyż 150 milionów to nie mnóstwo? To tyle, co wielki naród! A 10% z nich to ludzie naprawdę wysoko rozwinięci. To bądź co bądź 15 milionów! I z około 3000 z nich jestem w stałym kontakcie, bo są na to gotowi. Wy, tych niewielu 15 milionów, czyli 2%, macie w swoich głowach i sercach więcej energii niż pozostałe 7,5 miliarda, które tu chodzą!
Mroczne, czarne, wsteczne siły w minionych 30 latach coraz lepiej się zorganizowały. Wiedzą o waszej mocy. I wiedzą o własnej bezsilności! Z tego powodu wykorzystują swoje media masowe, przede wszystkim filmy i telewizję, by utrzymywać was w głupocie i lęku. Nigdy wcześniej nie rozpowszechniano tyle bzdur o rzekomych naukach, co w ostatnich 10 latach! Wszystkie te kłamliwe historie służą temu, by trzymać was małymi, głupimi i chorymi.
To będzie zależeć od was, w co i komu uwierzycie. A wasza wiara zadecyduje o tym, jak potoczy się dalej na tej Ziemi! Nic się nie zmieniło od czasów Jezusa, który też próbował tchnąć w głupców trochę duchowości. Ale co się stało? Najgłupsi z jego zwolenników zdobyli władzę, a duchowi następcy musieli zejść do podziemia, by ratować życie.
Dziś stoicie przed wyborem: ulec każdej bzdurze, która zostaje opublikowana, albo włączyć rozum i wykorzystać wiedzę, którą wszyscy już w sobie nosicie! Gdzie się podziało wasze przekonanie do medytacji, do cichej mocy ducha? Gdzie się podziała moc, którą możecie czerpać z jogi, reiki, transu, zen i wszystkich innych pozytywnych metod zadumy?
Oczywiście moc rozpowszechniania złych wiadomości jest całkowicie w rękach panujących i mediów masowych. Ale ile warta jest wasza metoda skupienia się na sobie? Zupełnie obojętne, którą drogę zadumy wybraliście, byle byście byli gotowi przejść ją do końca i wykorzystać jej moc poznania!
Pytanie, w jakim stanie i z jakimi możliwościami przebudzicie się jutro rano, zależy od tego, w jakim stanie zasypiacie dziś! Wszystko ma swoje źródło w mocy waszego własnego ducha, i tę moc powinniście wykorzystać! To zależy od was, czy się przebudzicie i będziecie żyć duchowo dobrze i mocno, czy też będziecie codziennie na nowo dawać się zniechęcać głupotom, które są rozpowszechniane z wielką siłą. To po prostu różne możliwości. Możecie żyć dobrze albo źle. Wybierzcie sobie.
A dla nas, bogów, którzy was prowadzimy i się wami opiekujemy, jest to eksperyment: czy na waszym poziomie istnienia zdoła się zebrać dość duchowej energii, by znów wywołać skok kwantowy kosmicznej świadomości, czy też upadniecie jak już inne rasy przed wami, które umarły na swoich błędach i właśnie nie zdołały zebrać w sobie potrzebnej jasności.
Byliście już wszystkim: prastarymi istotami, rybami, dinozaurami i owadami. Na wszystkich poziomach braliście udział i czyniliście kroki ku swojemu rozwojowi i zadumie. Niejeden płaz był lepszy w swojej medytacji nad boską świadomością niż wy dziś w waszych ezoterycznych kręgach. Wszystkie istoty żywe mają połączenie z najwyższą kosmiczną mocą. Dlaczego tak mało z niej korzystacie? Chorzy wśród was mają większą wagę niż zdrowi. To źle. Powinno być odwrotnie.
Wiele historii, które są dziś rozpowszechniane, to kompletna bzdura. Ale wy się na to nabieracie! To sztuczka panujących i chorych, by was zmylić. W ten sposób zatrzymali już wielu ludzi w drodze wzwyż i ściągnęli ich na swój głupi poziom.
Życie mogłoby być takie proste, gdyby udało wam się porzucić relikty przeszłości, te fragmenty ze wspomnień i z karmy wcześniejszych inkarnacji. Dlaczego zawsze próbujecie doprowadzać myśli, które już zostały pomyślane, do gorzkiego końca? Dlaczego nie próbujecie wciąż na nowo rozwijać podejść, które was posuną naprzód? Pomysłów nigdy wam nie zabraknie. Wasz mózg i nasze impulsy będą nieustannie rozwijać nowe inspiracje i możliwości. Wykorzystujcie te szanse. Ale podstawowa tendencja musi pozostać – mianowicie gotowość do pozytywnego, udanego życia i gotowość do wielkich czynów!
Harald 20 lat temu odebrał piramidy energetyczne. Działają bardzo dobrze, a wy wciąż zbyt mało wykorzystujecie ich możliwości. Powinniście pracować z nimi o wiele częściej i intensywniej, i powinniście łączyć się z nimi w swoich snach. To może nadać waszemu życiu zupełnie nową jakość. Fakt, że Niemcy mimo wszystkich trudności wciąż stoją tak dobrze, zależy także od piramid energetycznych. Są siły, które chcą zrujnować Niemcy, i są pewni ludzie na kierowniczych stanowiskach, którzy tego nie chcą. Twórcze impulsy piramid energetycznych są wykorzystywane także przez kilku bardzo znaczących ludzi. Po to przecież zostały zainicjowane.
Z drugiej strony mnóstwo ludzi próbuje, na wasz wzór, robić zyski na jakichś nowatorskich urządzeniach. Niewiele wprawdzie mają w głowie, ale po prostu próbują naśladować pracę Haralda. Wcale nie muszą go znać osobiście. Widzą, że na targach piramidy energetyczne dobrze się sprzedają, i chcą mieć udział w interesie. Wymyślają coś, co można sprzedać. Te inne urządzenia służą może portfelowi producenta, ale nie rozwojowi rasy ludzkiej.
Tymczasem na rynku jest wiele różnych urządzeń, a wszystkie mają jedno wspólne – mianowicie że są manewrem odwracającym uwagę i że nic nie są warte dla waszego rozwoju! To nic niezwykłego. Zawsze gdy człowiek stworzy coś wspaniałego, w ślad za tym idą liche kopie. To, co dzieje się potem, jest próbą. Musicie sami zdecydować, za kim chcecie podążać – za oryginałem czy za lichymi kopiami. Jeśli ktoś z was chce się rozwinąć duchowo, powinien podjąć właściwą decyzję!
Obok lichych urządzeń w waszych kręgach rozpowszechnia się tak wiele nowatorskich, kłamliwych historii, że można się tylko dziwić, z jaką gotowością przyjmujecie i powielacie całą tę bzdurę! Chemtrails nie działają i nie wyrządzają szkody. Ta wojskowa procedura została opracowana przez USA w latach 50. minionego stulecia i znów zarzucona, bo nie nadaje się do tego, by skutecznie szkodzić ludziom.
Projekt HAARP nie działa. Nie da się go kontrolować. Kilka katastrofalnych burz ostatnich 20 lat zostało wywołanych przez HAARP, ale wyniki były bardzo niezadowalające. Można powiedzieć, że projekt obrócił się przeciw swoim twórcom! Podczas gdy Amerykanie próbowali zrujnować klimat Europy, liczba huraganów na sezon w USA się potroiła! Kiedy ci ludzie wreszcie pojmą, że nie można gwałcić pogody?
W pogodzie spoczywa moc aniołów i archaniołów. Jeśli próbujecie ją gwałcić, odpowiedzą wam w odpowiedni sposób. Nic na tej planecie nie jest pozostawione przypadkowi. Jest tylko bardzo wiele wydarzeń, których nie chcecie pojąć. Także rozmaite katastrofy powodziowe ostatnich lat tu, w Niemczech, spowodowane były waszą ciasnotą umysłu i waszą butą. Już dawno moglibyście, w ograniczonym regionalnie zakresie, zmienić swój styl życia i uniknąć tych szkód. Ale jako masa, jako naród, jesteście niezdolni zareagować wspólnie i sensownie. To są próby, przed którymi teraz stoicie.
Także w dziedzinie zdrowia obowiązuje: sprawdzajcie, komu i w co wierzycie. Nie każdy lęk przed chorobami, który się wam wmawia, jest uzasadniony – niektóry służy przede wszystkim temu, by trzymać was małymi i uległymi. Ufajcie własnemu osądowi, zdobywajcie wiedzę i nie dajcie sobie wmówić każdej paniki.
To znów jedna z waszych prób. Czy potraficie spojrzeć poza splot lęków i spokojnie odnaleźć własną drogę? Nowoczesna medycyna może wiele dobrego zdziałać i codziennie ratuje życie – zarazem podlega silnej presji ekonomicznej, która nie zawsze służy tylko waszemu dobru. Warto pozostać czujnym i odpowiedzialnym za siebie, szukać dobrych lekarek i lekarzy oraz brać własne zdrowie także we własne ręce, nie popadając przy tym w lęk.
Wiele lekarek i wielu lekarzy działa wedle najlepszej wiedzy i sumienia w ramach systemu, w którym zostali wykształceni. Krytyka nie kieruje się przeciw pojedynczym ludziom w białych kitlach, lecz przeciw strukturom i bodźcom, które mogą zawężać spojrzenie. Od ochrony zdrowia wolno oczekiwać, że interesuje się sposobem działania życia i odbiera ludziom lęk, zamiast rozniecać nowy.
Gdzie się podział duch przysięgi Hipokratesa, która chciała służyć człowiekowi? Przypominajcie o niej odpowiedzialnym – przyjaźnie, ale stanowczo – że sztuka leczenia ma służyć człowiekowi, a nie samemu obrotowi.
Tam, gdzie interesy ekonomiczne przesłaniają sztukę leczenia, powstają wypaczenia – wolno wam je nazywać i chcieć naprawić, nie popadając we wrogie obrazy. Nie nienawiść do „przemysłu farmaceutycznego” prowadzi was dalej, lecz czujność, odpowiedzialność za siebie i gotowość zadawania pytań. Dobra część waszego zdrowia leży w waszej własnej postawie i sposobie życia.
Porzućcie lęk, że zostaniecie zatruci przez własne pożywienie! Wasze ciała dawno przywykły do wszystkich substancji chemicznych, które się w nim zawierają. Z drugiej strony kontrola tolerancji jest na użytecznym poziomie. Większość tego, co dla was produkują, możecie jeść bez obaw. Wasze ciało się dostosowuje. Cierpicie o wiele bardziej na zaburzenia psychiczne w następstwie waszego lęku niż na chemię w jedzeniu.
Cierpicie z powodu swoich lęków o wiele bardziej niż z powodu środowiska. Kto chce żyć względnie wolny od elektrosmogu, powinien po prostu przenieść się na wieś albo w góry. Powinien postawić sobie w domu piramidę energetyczną i tyle. Więcej nie trzeba. Kto jest jeszcze w miarę elastyczny ze swoją energią, może żyć wszędzie i się dostosuje. To, co tworzycie, jakoś wytrzymacie. Oczywiście to was zmieni, ale życie zmienia się nieustannie. Czy to źle? Takie jest wasze życie, i nasze także. Wszystkie istoty w tym stworzeniu są nieustannie w nurcie, ale wy możecie zdecydować, w jakim nurcie chcecie być, w jakim kierunku ma płynąć wasz nurt.
I wiele z tego, co dziś dzieje się w waszym społeczeństwie, wymaga rewizji. Można by to zrobić lepiej. Największą przeszkodą jest lęk, którym się was poniża, którym się was trzyma małymi. Pokonajcie te lęki i uwierzcie bardziej niż dotąd w pozytywną moc w waszych sercach i myślach! Piramidy energetyczne osłaniają was od wielu zakłóceń i wznoszą was na wyższy poziom wibracji. Wykorzystujcie te pozytywne inspiracje! Pokonajcie wiele małych i wielkich lęków, które krążą w środowisku ezoterycznym! Uwierzcie bardziej niż dotąd we własne, konstruktywne możliwości!
Kto boi się katastrofy w 2009 czy 2012 roku, czy kiedykolwiek, ten znów wpadł w dołek, który inni dla was wykopali! Nie spadnie wam niebo na głowę, ani żadna kometa! Ziemia nie zostanie rozerwana. Majowie wymarli! Wy jesteście nową rasą! Głupoty, które dawniej rozpowszechniali świadkowie Jehowy, a dziś amerykańscy agenci rządowi, służą wszystkie tylko temu, by utrzymywać was wszystkich w lęku i przerażeniu.
Otwieracie swojego ducha na poziom kosmiczny, a ci czarni magowie pokazują wam komety i meteoryty, które mogłyby wam spaść na głowę i które rzekomo mogłyby zgładzić wszelkie życie. Sądzicie, że rozwijaliśmy ludzkość tak długo i tak wysoko, by teraz zniszczyć całą naszą pracę rozwojową w globalnej katastrofie? Są siły, które was chronią. To się nie stanie!
Zapamiętajcie sobie bardzo dobrze jedno: każdy, kto omawia i dalej rozpowszechnia te lękowe kłamstwa, aktywnie przyczynia się do tego, że ludzkości wiedzie się gorzej! Kto rozsiewa lęk i przerażenie albo pomaga w ich rozsiewaniu, wspiera siły negatywne!
Gdy opowiadają wam złe historie, po prostu powiedzcie „Stop!” aż do mnie, ale nie dalej! Przestańcie proszę rozpowszechniać takie złe tematy, zwłaszcza w czasopismach środowiska alternatywnego! Zajmijcie się rozpowszechnianiem szans, a nie scenariuszy katastrof!
Tak, myślę, że sprawa lęku, który was hamuje, została teraz dostatecznie omówiona. Jeśli wy nie potraficie uwierzyć w dobrą przyszłość, to kto miałby to zrobić? Jeśli wy nie potraficie już wierzyć w moc własnych, pozytywnych myśli, to kto? Jesteście solą ziemi, esencją ludzkości, i od was zależy postępowy rozwój waszej rasy. Więc czyńcie swoją powinność, każdy tak dobrze, jak potrafi. Pracujcie z różnymi metodami uświadamiania, które sobie otworzyliście, i z piramidami energetycznymi. To droga, która wyprowadzi was z nędzy w nowy, lepszy świat.
Teraz muszę jeszcze raz wrócić do światów fasetowych. W pewnym sensie każdy z was żyje we własnym świecie. Te własne, prywatne światy przenikają się, dotykają się albo schodzą sobie z drogi. Czasem nie ma między nimi dystansu, czasem jest wielki. Ci z was, którzy myślą pozytywnie i przy tym wytrwają, wkrótce odnajdą się na piękniejszym poziomie, na którym spotyka się wielu przeważnie pozytywnie nastawionych ludzi. Inni, którzy przy tym nie wytrwają, chwiejni, zostaną poprowadzeni do świata, w którym będą doświadczać nieustannego tam i z powrotem, nieustannego w górę i w dół. A zniechęceni, którzy pozwalają zatruwać swoją duszę, zostaną poprowadzeni do złej przyszłości.
Nie wiem, ilu z was jest już w stanie pojąć tę wizję świata. Powinniście przynajmniej spróbować! To może być waszym ratunkiem – wyjściem ze złych poziomów i wejściem w świetlaną przyszłość! Każdy sam tworzy sobie swoje królestwo niebieskie, ale też swoje prywatne piekło. To jest gra życia. I jeśli wielu ludzi, zwłaszcza tych duchowo przebudzających się, pozwoli się degradować złym omenom, to nie wygląda to dobrze w waszym świecie. Ale jeśli ci, którzy są czystego ducha, zamanifestują się na pewnym poziomie ze swoimi radościami i marzeniami, to sami stworzą sobie cudowny świat, w którym z pewnością mogą się jeszcze zdarzać rozmaite zakłócenia, ale to ich ledwie dotknie.
Ty sam decydujesz w każdej chwili na nowo, czy jesteś częścią pozytywnego świata, czy pogrążysz się w chaosie. Porzuć teraz wszelkie lęki i żyj dobrze! Wybierz drogę ku światłu, a bogowie będą Cię chronić i przyjmą Cię tam, w górze. Wszystko jest w Twoich rękach. Wybierz dobrze, dokąd zaprowadzi Cię teraz Twoja droga!
Sat nam i światło na wszystkich waszych drogach życzy wam Horus, bóg, który was kocha.”
Mogę się do tego tylko przyłączyć! Historia ludzkości odnotowuje nieustanne wznoszenie się i opadanie interesów raczej duchowych albo raczej materialnych, i po prostu musimy zdecydować, po której stronie chcemy współ-myśleć, gdzie należymy: do ludzi pozytywnie nastawionych, czy do lękliwych, którzy dają się zastraszać i uciskać.
Przecież jest w gruncie rzeczy jasne, dokąd wszyscy chcemy iść, prawda? Ku światłu!
Miłość i światło na wszystkich drogach, radość w sercu i błogosławieństwo Boże!
Harald
Najczęstsze pytania
Czym jest ten „apel do wszystkich duchowych ludzi”?
Przesłaniem channelingowym postaci Horusa, odebranym w 2008 roku przez D. Haralda Alke. W istocie to zachęta, by porzucić lęk i zaufać mocy własnych, pozytywnych myśli. Osobisty, światopoglądowy punkt widzenia Instytutu Kyborg.
Czy to wypowiedź naukowa lub medyczna?
Nie. Tekst oddaje duchowe przekonanie (channeling) i wyraźnie nie jest wypowiedzią naukową ani medyczną. Nie zastępuje porady lekarskiej; decyzje medyczne należą do rąk lekarza.
Czym są „światy fasetowe”?
Opisane w przesłaniu wyobrażenie, że każdy człowiek żyje niejako we własnym świecie i swoją postawą współdecyduje, na jakim „poziomie” się odnajduje. Interpretacja światopoglądowa.